5 cech, których nie lubię w ludziach

Przez całe swoje życie uwielbiałam obserwować innych ludzi (być może dlatego już „za chwilę” będę psychologiem). Oczywiście zawsze zadziwiała mnie ludzka różnorodność, zmienność i nieoczywistość. Zastanawiałam się jakie to niesamowite, że tak bardzo się od siebie różnimy. Z czasem dostrzegłam jednak także takie cechy, które prezentujemy masowo… i są to cechy niekoniecznie pozytywne.

  1. Wstydzimy się pieniędzy.

Jedną z najsmutniejszych cech, jakie zaobserwowałam wśród ludzi to to, że wstydzimy się pieniędzy. Z ogromnym trudem przychodzi nam przyznanie się, że posiadamy ekonomiczną wolność. Mimo, że nasz status finansowy jest wynikiem ciężkiej  pracy, długoletniej edukacji, wielu wyrzeczeń. Jakoś tak trudno jest nam powiedzieć, że coś mamy, że nas na coś stać. W ogóle nie potrafimy mówić o pieniądzach w kontekście innym niż narzekanie na ich brak. W całym swoim życiu spotkałam naprawdę tylko kilka osób, które otwarcie i szczerze mówiły ile chciałyby zarabiać, albo że pieniądze są nich ważne. Staramy się raczej udawać, że temat nie istnieje lub czujemy się zakłopotani, bo rozmowa o pieniądzach jest w złym guście, bo nie wypada, bo można kogoś obrazić. Uważam, że to błąd.

 

  1. Nie dbamy o kulturę języka.

Piszę to z żalem, ale nie mogę udawać, że tego nie widzę. Język polski jest dla mnie olbrzymią wartością. Uważam, że każdy z nas powinien posługiwać się poprawną polszczyzną. Gdyby w moim domu miało pozostać tylko 100 rzeczy, byłoby to 100 książek. Kontakt ze słowem jest czymś bez czego nie wyobrażam sobie życia. Niestety, jest mnóstwo osób które w ogóle nie czytają, nie słuchają, nie obcują ze słowami. Uważam, że niechęć do kultury języka jest jedną z największych wad, jakie może posiadać człowiek. Książki mnie ukształtowały, sprawiły że jestem tym kim jestem. Ciężko mi nawet złościć się na tych, którzy mówią „nie czytam, nie lubię, to strata czasu, to nudne”. Nie złoszczę się na nich. Ja im szczerze współczuję.

 

  1. Niszczymy cudze marzenia.

Niestety. Nie potrafimy cieszyć się sukcesami innych ludzi, demotywujemy ich, wyśmiewamy, dewaluujemy wartość ich planów.  Wiele razy zdarzyło mi się być uczestnikiem lub obserwatorem rozmowy, w której jedna ze stron odbierała drugiej radość z realizacji planów, czy marzeń. Słuchając opowieści innych ludzi o tym co pragnęliby osiągnąć, uznajemy je za niemożliwe, wymagające zbyt dużego nakładu pracy lub  jakże bystrze podsumowujemy,  że „to głupie”. Nie potrafimy powstrzymać się od ocen, nawet wówczas kiedy tak naprawdę nie znamy się na danej sprawie. Lubimy być ekspertami. Zwłaszcza ekspertami od tego, co niemożliwe.

 

  1. Nie potrafimy przyjmować komplementów.

Z jednej strony część z nas (świadomie bądź też nie) dąży do tego by być komplementowanym, z drugiej strony nie potrafi na te komplementy reagować. Być może jest to wynikiem wciąż pokutującego w naszej kulturze przekonania, że pewność siebie jest zła a świadomość swoich walorów jest objawem pychy. Nieważne. Nie potrafimy przyjmować komplementów, ponieważ najczęściej zaczynami im przeczyć. Nie potrafimy też przyjmować prezentów. Przez to wszystko odbieramy radość tym, którzy pragnęli nas obdarować. Czy to dobrym słowem, czy też drobną niespodzianką.  Bezinteresowny uśmiech jest dla nas podejrzany, a miłe gesty nazywamy podstępem.

 

  1. Jesteśmy głupi.

To może wydać się kontrowersyjne, ale nie znoszę ludzi głupich. Uważam, że tylko w nielicznych przypadkach głupota jest wynikiem niezależnych od człowieka ograniczeń. W przeważającej większości ludzie są głupi, bo nigdy nie podjęli wysiłku by zmądrzeć. Ludzie nie dyskutują, nie słuchają innych, nie czytają książek, nie oglądają wartościowych filmów, nie poznają nowych rzeczy. Nie inwestują czasu w swój rozwój. Dlatego są głupi, bo nie zrobili nic, żeby to zmienić. Są tacy, którzy potrafią głupotę tolerować, lub jakoś ją usprawiedliwiać. Ja do tych osób nie należę.

Reklamy

4 myśli na temat “5 cech, których nie lubię w ludziach

  1. Bardzo trafny artykuł. Z tym niszczeniem cudzych marzeń to już jest jakaś plaga. Nie dość, że zazdrość wkrada się we wszystkie aspekty życia, to chyba jeszcze gorsza jest zawiść, na zasadzie ” a czemu jej ma być dobrze”. Mam nadzieję, że są jeszcze ludzie którzy widzą jasne aspekty, są mili i uczynni. Oby takich jak najwięcej. :*

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s